Nina niespiesznie wróciła ze sklepu i rzuciła siatkę z zakupami do swojego pokoju. Przy okazji wzięła teczkę z rysunkami ( w tym niedokończonymi) i przybory do rysowania. Upewniła się, że Maks i Rob jeszcze śpią i wyszła z mieszkania. Nagle ujrzała znajomą postać. - Łucja! - krzyknęła, podbiegając do znajomej.
- O, hej Nin. - oblicze Łucji jakby pojaśniało w lekkim uśmiechu. - Idę na krótki spacer. Pozwiedzać Londyn i w ogóle. Może przejdziesz się razem ze mną? - Ninę ucieszył fakt, że pobędzie jakiś czas z dala od chłopaków. Momentami miała dosyć swojego brata, a nawet Rob ostatnio zaczynał grać jej na nerwach.
- Jasne, czemu nie.
Dziewczyny chwilę szły przed siebie, prowadząc ożywioną rozmowę. Nina nie zauważyła przechodnia zajętego pisaniem SMS-a. Zapatrzony w ekran smartfona mężczyzna wpadł na nastolatkę. Teczka z rysunkami wypadła z ręki dziewczyny, a prace z niej powypadały.
- Bardzo przepraszam - powiedział ciepłym i dziwnie znajomym głosem. Nina dopiero teraz spojrzała na jego twarz. TO BYŁ ON!
- Nie, nie to moja wina - westchnęła widząc, że wśród jej dzieł były portrety osoby, na którą wpadła. Oboje schylili się, by pozbierać kartki. Benedict, bo tak brzmiało imię ukochanego aktora Niny uśmiechnął się lekko, gdy zobaczył swoje podobizny. Po zebraniu wszystkich, zmierzył obie nastolatki wzrokiem, po czym przyglądał się im z lekkim zaciekawieniem. Uśmiechnął się na widok koszulki Niny z napisem "CumberCollective" i torebki Łucji z jednym z cytatów Sherlocka. Dziewczyny były zbyt podekscytowane z powodu JEGO widoku, by zachowywać się normalnie. Te wyginające się w lekki uśmiech, pełne usta i oczy w cudownie nieokreślonym kolorze wyglądały tak cudownie, że Łucja zaczęła się jąkać, a Nina, ta spokojniejsza oblała się rumieńcem, co nie uszło uwadze mężczyzny. Aktor obdarzył je uroczym uśmiechem. Był wyluzowany i spokojny, czego nie można było powiedzieć o koleżance Niny.
- Jeszcze raz przepraszam.
- Czy mogłybyśmy autografy? - zapytała w końcu Łucja.
- Jasne. - podpisał się w zeszytach obu nastolatek.
- I zdjęcia - dodała Nina, a Ben zapozował z nimi do selfie.
- Dziękujemy.
- Nie ma sprawy. To dla mnie przyjemność. Nie wiem, czy się nie mylę, ale chyba nie jesteście z Anglii...
- Skąd ty to... - Łucja oniemiała.
- Nie trzeba być Sherlockiem - zaśmiał się mężczyzna - Zdradził was dziwny akcent i... inny język, którym rozmawiałyście.
- Jesteśmy z Polski... Kawał drogi stąd. - odparła Nina. Dziewczyna nie mogła uwierzyć, że tak po prostu rozmawia ze swoim idolem, że jak gdyby nigdy nic gawędzi z Benedictem Cumberbatchem.
- Ładny kraj. Byłem tam, na Off Plus Camera.
- Przepraszam za moje rodaczki. Słyszałam, że trochę im... odwaliło - wspomniała Nina.
- Zdążyłem się już trochę przyzwyczaić...
- Ostatnio oglądałam "Grę Tajemnic". Bardzo ujmująca historia. Genialnie odegrałeś rolę Alana Turinga - powiedziała z podziwem Łucja, która zdążyła już trochę ochłonąć.
- Dziękuję. To bardzo miłe, wiedzieć, że ciężka praca nie poszła na marne... Właśnie, nie poznałem jeszcze waszych imion.
- Łucja, Nina - powiedziała właścicielka pierwszego z imion, wskazując najpierw na siebie, potem na koleżankę.
- Nie jestem pewien, czy udałoby mi się wymówić twojego imienia - westchnął z uśmiechem, patrząc na Łucję. - Mogę mówić do ciebie... Lucy?
- Nie ma problemu.
- Wiadomo już, kiedy odcinek specjalny Sherlocka? - zagadnęła niespodziewanie Nina.
- Obejrzałyśmy już zwiastun - sprostowała Łucja.
- Takie pytania raczej nie do mnie.
- Do Marka i Stevena?
- Już prędzej.
- Grasz aktualnie w jakimś filmie, poza Sherlockiem? - zainteresowała się Łucja.
- Nie, postanowiłem zrobić sobie coś w rodzaju małych... wakacji.
- Należą ci się - odpowiedziała Łucja z szerokim uśmiechem.
- Czekasz na kogoś. Prawdopodobnie... - zaczęła "dedukować" Nina.
- Nina! - upomniała ją koleżanka. - myślisz, że Benedict chce słuchać, jak udajesz Sherlocka Holmesa?
- Wybacz, Ben. - dziewczyna dopiero po wypowiedzeniu zdrobnienia imienia rozmówcy zdała sobie z tego sprawę. Już chciała się poprawić, gdy zobaczyła uśmiech mężczyzny i usłyszała jego aksamitny głos:
- Genialne. Jak na to wpadłaś? Coś jeszcze wydedukujesz? - Cumberbatch był wyraźnie pod wrażeniem.
- Hm... więc... czekasz na kogoś już od dłuższego czasu, ale z jakiegoś powodu przyszedłeś trochę szybciej. Niecierpliwisz się. Zjadłeś kiepskie śniadanie, przypuszczalnie kanapkę, czy coś w tym stylu. Ubrałeś się trochę bardziej elegancko, niż zwykle, ale ufam ci, więc sądzę, że czekasz na żonę.
w kieszeni masz jakiś mały prezent, prawdopodobnie pierścionek. - po wypowiedzeniu monologu spojrzała pytająco na aktora, który chwilę patrzył nań oszołomiony.
- Wow - zdołał wykrztusić.
- To nic wielkiego - Nina uśmiechnęła się zagadkowo. - Jak spędza się wakacje w mieszkaniu prawie-Sherlocka Holmesa, to po jakimś czasie łatwiej się... obserwuje.
- Prawie Sherlocka Holmesa? - zdziwił się mężczyzna.
- Robinson Willson - powiedziała Łucja.
- Ach, tak. Słyszałem o nim - nagle podeszła do nich ciemnowłosa kobieta ubrana w zwiewną, błękitną sukienkę. Bez słowa przytuliła Benedicta.
- Kochanie, to Nina i... Lucy - przedstawił żonie nastolatki.
- Sophie - zwróciła się do dziewczyn podając im kolejno rękę na przywitanie. - Wybaczcie, ale go porywam. - złapała Cumberbatcha za rękę. Wzrok Bena był przepełniony miłością, gdy ten spoglądał na małżonkę. Wyglądali razem tak ślicznie...
- Miło mi było was poznać - powiedział ciepłym tonem.
- Ciebie również. - para aktorów oddalała się a nastolatki tylko wpatrywały się w odchodzących.
- Wow - wykrztusiła Nina.
________
Przepraszam, że rozdział był taki krótki i beznadziejny, ale w następnym na 100% będzie już akcja i zbliża się nowe morderstwo. ^^
Dziękuję za dokładnie 643 wyświetlenia! Jesteście cudowni i niesamowici. :)

Supcio! ^^
OdpowiedzUsuńRozdział wcale nie beznadziejny, bardzo mi się spodobał. (No chyba że ludziskom chodzi tylko o morderstwa xD) Świetny miałaś pomysł z tym spotkaniem Bena :D
To co, po prostu czekam na następne ^^ :*
Ooo ❤
OdpowiedzUsuńMoje marzenia, jechać do Londynu i spotkać Bena <3
I wziąć od niego autograf :3
Ale znając mój angielski, pewnie nie umialabym się porozumieć :/
Czekam na nexcik ♥ ♥ ♥
Teraz właśnie zauważyłam, że rozdział był dodany w moje imieniny xD
OdpowiedzUsuńKocham ❤